W wielu branżach „wiarygodność” przestała być wyłącznie deklaracją w stopce maila. Kontrahenci proszą o dokumenty, zamawiający publiczni oczekują formalnych potwierdzeń, a klienci coraz częściej sprawdzają opinie zanim zadzwonią. Problem polega na tym, że w Polsce nie istnieje jeden, uniwersalny „certyfikat wiarygodności” rozumiany tak samo w każdej sytuacji. Są za to różne ścieżki: urzędowe (dla określonych...









